
W dniach 24-25 Lipca w Mikolajkowie przy okazji zawodow szybowcowych odbyl sie HATowy turniej organizowany przez team Uwaga Pies. Astronautow nie zabraklo … w liczbie 11. Oto kilka slow od kilku z Nas.
In 24-25 July in Mikolajkowo during the sailplane competition there was a HAT tournament organized by Uwaga Pies team. Astronauts were there … 11 of them. Here are some words from some of us.

Kobry. Wiedzieliśmy, że jesteśmy mocni od chwili kiedy założyliśmy zielone tisze i spojrzeliśmy sobie w oczy. Tworzyliśmy drużynę złożoną z przeciwieństw, grał z nami bowiem Miki z Uwagi Pies i Żyłka ze Spirit on Lemon, ale też Basia z WD-40 i Zatoń z UFOdpalonych; byliśmy więc z jednej strony teamem doświadczonym, z drugiej zaś dopiero zaczynaliśmy bawić się w Ultimate. Moim zdaniem najlepsze połączenie na świecie, świetna okazja dla Jedi, by przekazać swoją wiedzę młodym padawanom. Dla nich zaś jedyna na sto mil okazja, by uczyć się od tak świetnych ludzi. Bawiliśmy się zacnie, wpływ miał na to wiatr, to pewne, nigdy nie rzucaliśmy tak celnie próbując trafić w nadlatującą chmurę, naprawdę mnóstwo mieliśmy z tym ubawu. W wolnych od tego chwilach graliśmy bardzo fajowe Ultimate. W obronie z filiżanką herbaty i dobrym deep’em, ofensywę natomiast oparliśmy o jedną z podstawowych zasad tego sportu: kto daje i odbiera, ten charakter ma handlera. Na linii dużo radości, nawet porażki nie psuły Nam za bardzo humoru, wielka w tym zasługa Szopena, który regulował Nam spirit. Pozdróweczka. Pozdróweczki też dla Magdy, która nabawiła się nieznośnej kontuzji dłoni, a mimo to była z Nami na linii do końca, czyli do meczu o trzecie miejsce turnieju Ulti Freefly. Ostatecznie zajęliśmy pozycję czwartą, dobra robota Kobry. Jeszcze ciekawostka. W pierwszym niedzielnym pojedynku markowało Nas swoim nocnym stylem How Do You Do Crew, i możecie mi wierzyć lub nie, ale ciężka to sprawa biegać, gdy nogi rwą się jedynie do tańca: )
Alek.Kobry.Zieloni.

Ekipa Piratów pod niebieską banderą, wiatr w żagle swojej bandyckiej łajby wzięła dopiero w trzecim meczu, z Białymi Fokami. Był to Nasz pierwszy i ostatni raz. Pozostałe pięć meczy oddaliśmy (na ogół jednym punktem) w imię wierności dla Naszej jedynej zasady: „nie biegamy pod wiatr, bo rozwiewa fryzury”!
Jak na Piratów przystało, raz ustalone taktyki stosowaliśmy wytrwale, nawet mimo braku skuteczności i kontuzji dokładnie co drugiego z Nas. A choj!
Lena.Piraty.Niebiescy.

Życie weryfikuje plany, nie inaczej stało się stało się w sobotę. Seria czterech porażek z rzędu i oddalająca się z prędkością dźwięku wizja wygrania turnieju musiała zostać zastąpiona innym wyzwaniem. Nowym celem, nie osiągalnym dla zwykłych śmiertelników (w tym wypadku Nas) stało się zdobycie punktu pod wiatr. Niestety już pierwszy niedzielny mecz po raz kolejny podciął Nam skrzydła, dodatkowo wizja grania ostatniego meczu drużyną szarych (zwycięzcy turnieju) nie napawała Nas optymizmem. Początek meczu, dwa szybkie break’i i wynik 2 do 6 zwiastował rychły koniec naszej drużyny. Jak się na szczęście okazało przedwczesny, seria brawurowych zagrań, spektakularnych layoutów i monster defence doprowadziła Nas do stanu 8 do 8. Cel został zrealizowany i na dodatek x2. W naszych głowach pojawiła się szatańska myśl, skoro mamy dysk, wiatr na plecach i last point w zanadrzu to może wygramy sobie ten mecz. Niestety czkawką odbiła się Nam gra przez niemal cały turniej w 9 osób, po raz kolejny musieliśmy uznać wyższość przeciwników. Pomimo porażki na naszych twarzach dominował uśmiech i wewnętrzne poczucie dobrej dwudniowej zabawy z kawałkiem plastiku w ręku.
Kozuch.Foki.Biali.

Puchacze – Czerwonoskorzy. W kazdym z Nas w ten weekend plynela indianska krew.
Pierwszego dnia przegralismy flipa. Na calym turnieju przegralismy tylko dwa mecze..oba jednym punktem, oba z finalistami. Oba mecze wygral wiatr. Z punktu na punkt zgrywalismy sie bardzo szybko. Four man cup przy linii to piekny widok. Time out i set playe jak stare dobre malzenstwo. Typowo funowo hatowo. Tchachili!
Lucjan.Puchacze.Czerwoni.
Ostateczna klasyfikacja:
1. Bociany – Szarzy
2. Jantary - Zolci
3. Puchacze – Czerwoni
4. Kobry – Zieloni
5. Piraty – Niebiescy
6. Juniory – Czarni
7. Foki – Biali
Turniej Ulti Free Fly odbyl sie w dniach 24-25.07.2010.
Reprezentanci Astro Disco:
-Alek
-Lenka
-Kozuch
-Lucjan
-Koszyk
-Monika
-Elvis
-Aniou
-Bartas
-Majaz
-Misza na linii